Maria Szerszeń

03/04/2007
Mówi się, że „rewolucja zjada swoje dzieci”. Tego dziecka nie zjadła rewolucja solidarnościowa. Michnika zjadł alians strategiczny z postkomunistami w rewolucji, której celem najwyraźniej od początku nie była niepodległa Polska. Popatrzcie, jak się to robi. Patrzcie, patrzcie, młodzi, to ostatni, co tak „poloneza wodzą”. Dziś, gdy...