Alfred Naiwny
03/07/2003
Można się przyzwyczaić do wszystkiego. Nawet do „dziwacznych” interpretacji przez polskie sądy przepisów zawartych w kodeksie karnym i kodeksie karnym wykonawczym. Można tolerować takie kpiny z praworządności, jakie mają miejsce w wielu sądach cywilnych. Ostatnio okazało się, że polskie sądy są w stanie nawet „nie zauważyć” istnienia...