Kwestionariusz Operacyjny "JUREK" (1978) cz. 4

-53 –
 
Warszawa , dnia 8 lutego 1977r.
 
 
TAJNE
Egz. Pojed.
 
 
NOTATKA SŁUŻBOWA
          z przeprowadzonej rozmowy
 
 

Zgodnie z uzgodnieniem przeprowadzonym z kier. sekcji – w dniu 7 –go lutego br. – w czasie prowadzenia rozmowy z Jerzym Włodzimierzem Targalskim przeprowadzono drugą rozmowę z przybyłymi razem z synem rodzicami – Jerzym / seniorem / i Kazimierą Targalskimi.
Wg wcześniejszych ustaleń – wymienieni od kilu lat mieszkają w separacji – jednak fakt , iż syn znalazł się w kłopotach – doprowadził do pełnej solidarności z nim.
Na wstępie zostało postawione pytanie , czy wiedzą lub przypuszczają dlaczego syn ich został wezwany na rozmowę.
Targalski / senior / oświadczył ,że przypuszcza , iż sprawa wezwania łączy się chyba z zatrzymaniem syna w Gorzowie w związku ze znalezieniem przy nim jakichś materiałów m.in. komunikatów KOR –u.. Po potwierdzeniu przeze mnie, że wezwanie istotnie ma związek z tą sprawą – matka oświadczyła ,że syn ich nie jest zbrodniarzem, złodziejem czy innym kryminalistą – by był szykanowany przez milicję , a samo posiadanie materiałów , które mu zabrano nie jest chyba zbrodnią –tym bardziej ,że są to podobno materiały oficjalne , a ponadto nie były one jego własnością , gdyż tylko dostał je od kogoś do przeczytania i zapoznania się z nimi.
Podtrzymując stwierdzenia Targalskiej ,że skoro nie  jest własnością jej syna – to chodzi nam o ustalenie – czyją są własnością tj. podanie przez syna od kogo materiały te otrzymał , a wtedy będziemy rozmawiać już nie z nim a z tą osobą. Wówczas Targalscy zaczęli zachowywać się w sposób wyzywający i prawie zaczęli krzyczeć . Matka stwierdziła
wprost „ …że oboje z ojcem są historykami , a w historii dziejów nie spotkali się z większymi czynami przynoszącymi hańbę – niż donosicielstwo i brak lojalności , szczególnie w przypadkach jeśli donosicielstwo dotyczy spraw natury politycznej”
Ojciec zaś zaczął krzyczeć, że wywodzi się z rodziny z tradycjami w ruchu robotniczym – dziad był w Wielkim Proletariacie , ojciec w SDKPiL  i KPP , zaś on był w PPR , OMTUR ,
a obecnie jest członkiem PZPR.
Na zwróconą uwagę , by zachowywał się ciszej i uspokoił się – oświadczył ,że jest zdenerwowany , a ponadto nie może mówić cicho ,gdyż jest chory na gardło.
Pokazane rodzicom Targalskiego jego opracowanie – rękopis pt. „ Moja droga do
socjalizmu „ – ojciec nazwał szkolnym wypracowaniem.
Nie uznał za rzecz nienormalną tego , by osoba młoda / syn w chwili pisania tego rękopisu nie miał jeszcze ukończonych 24 lat/ nie mogła pisać na taki temat swych spostrzeżeń, czy uwag.
Uspokoiwszy się trochę – po zwróceniu drugiej uwagi – poinformował ,że syn był w dzieciństwie chłopcem trudnym i obecnie – mimo ukończenia studiów / robi drugie magisterium i ma otwarty przewód doktorski / - nie uważa go za zupełnie normalnego.
W uzupełnieniu matka dodała ,że syn jej jest i był bardzo chorowity – miał już sześć operacji i prawdopodobnie będzie musiał mieć siódmą – jest w dalszym ciągu chory na nerki.

-  54  -
 
 
Następnie Targalski / senior / znów zaczął podnosić głos i krzyczeć , że nie rozumie dlaczego szykanujemy jego syna – również członka Partii – i usiłujemy „ zrobić ‘ z niego przestępcę politycznego.
Po krótkiej przerwie dodał , że „ …. właściwie to tu nie jest odpowiednie miejsce do prowadzenia dyskusji na takie tematy „
 
W związku z taki oświadczeniem ,jak również zachowaniem się Targalskich w czasie rozmowy – dalszą konwersację z wymienionymi uznałem za bezcelową i w tym miejscu rozmowę zakończyłem.
W rozmowie uczestniczył kier. sekcji – por. ………………………………….
 
 
St. Insp. Wydz.III
Ppor.

UWAGA:

SOR "JUREK" (lata 1977-1978) i SOR "TARG" (lata 1979-1984) nie zachowały się w IPN

ZACHOWAŁ SIĘ SOR "ANTYK" (lata 1984-1990), patrz niżej - LDP"N" W RAPORTACH BEZPIEKI 1984-1990

Ruch Antykomunistyczny: